Fundacja Batorego wspiera w Polsce ruchy LGBT, genter itp.

Z funduszy norweskich przez Fundację im. Stefana Batorego zostały sfinansowane na kwotę ok. 50 mln zł projekty promujące LGBT, gender, aborcję itd.  w Polsce. Z tych pieniędzy następuje deprawacja naszych dzieci i młodzieży, wypaczana jest nasza kultura i cywilizacja. Jeżeli w tym roku na tego typu projekty poszło prawie 50 mln zł, to możemy zobaczyć, jaka to jest duża suma i ile złego z tych pieniędzy w Polsce się dzieje. Warto pamiętać, że fundusze norweskie stanowią środki publiczne, które są uzyskiwane przez Polskę na podstawie stosownych umów międzynarodowych, ale w zamian za to, że te środki są przyznawane, państwa, które je przyznają, otrzymują dostęp do wspólnego rynku Unii Europejskiej. Pieniądze płynące z Norwegii służą bardzo niebezpiecznym i nośnym na Zachodzie sprawom, o których się nie dowiadujemy, ponieważ wszystko to jest robione w zaciszu stowarzyszeń wyspecjalizowanych w tego typu sprawach.

Zachęcam do wysłuchania całego wywiadu w Radio Maryja na temat wpierania ruchów LGBT, gender itp:

Fundacja Batorego przekazała ok. 50 mln złotych na projekty promujące LGBT i ideologię gender

 

W samorządach potrzebna jest #dobrazmiana

W drugiej części Rozmów Niedokończonych na antenie Radio Maryja poruszaliśmy inne kwestie związane z patologiami w samorządach m.in. była mowa o niejasnej polityce historycznej Gdańska, angażowaniu się Pawła Adamowicza w politykę krajową (m.in. chęć przyjmowania uchodźców, organizacji 30. lecia Trybunału Konstytucyjnego) czy sytuacji w Radzie Miasta i ustępstwa w stosunku do deweloperów. Ogromne podziękowania dla wszystkich radiosłuchaczy, którzy przedstawili nam swoje lokalne problemy.
Po wczorajszej audycji jestem jeszcze bardzie przekonany do tego, że w samorządach potrzebna jest #dobrazmiana.
Zachęcam do odsłuchania:

Rozmowy niedokończone: patologie w samorządach na przykładzie Gdańska

Wieża Pawła Adamowicza

Zachęcam do obejrzenia wczorajszych Rozmów Niedokończonych na antenie TV Trwam na temat samorządności gdańskiej oraz osób sprawujących władze lokalnie. Wraz z Karolina Helmin-Biercewicz, Ania Wirska i Hubert Grzegorczyk podawaliśmy przykłady patologii w naszym mieście.
Samorządowcy dzisiaj zamknęli się w takich swoistych wieżach, w których funkcjonują, w których planują to, co jest dla nich najbardziej korzystne, zapominając o tym, że tuż obok ich gabinetu są codzienne problemy mieszkańców ich miast. Doskonale to widzimy na Pomorzu i w Gdańsku, ale jestem przekonany z obserwacji osobistych – ponieważ spotykam się z mieszkańcami w całej Polsce – ale także z listów, z e-maili od ludzi, że tak jest prawie wszędzie, że tak jest w Warszawie, tak jest w Krakowie, w Poznaniu, w Słupsku, Gdańsku czy Sopocie.

[TYLKO U NAS] Radna Anna Wirska: Samorządy mają służebność wobec mieszkańców, ale w Gdańsku jej nie widać

Wspólny wypad na grzyby i grilla z członkami PiS Gdańsk.

Z mojej inicjatywy zorganizowaliśmy dziś wspólny wyjazd dla członków Prawa i Sprawiedliwość Gdańsk. Nie rozmowy o przyszłorocznych wyborach samorządowych, czy obecnej sytuacji w Gdańsku były dziś najważniejsze. Najbardziej cieszę się z tego, że wspólnie lubimy spędzać wolny czas. Dziękuję za dzisiejsze grzybobranie i wspólnego grilla