Odpowiedzialność za zrzut ścieków ponosi przede wszystkim Paweł Adamowicz

Jeżeli przez prawie trzy dni wszystkie ścieki idą do Motławy, później idą do Bałtyku, to należy zadać pytanie, kto jest za to odpowiedzialny i dlaczego do tego doszło? Rozumiem, że mogą być różnego rodzaju awarie, ale w tak kluczowych sytuacjach firma powinna być przygotowana do tego, że coś może nie wyjść, że coś może się popsuć. Powinny działać systemy zastępcze, zabezpieczające. Tutaj nagle poszło o wszystko. Trzeba było kombinować błyskawicznie. Zamawianie nowych części, nowych urządzeń i nie zamówiono tyle, ile potrzeba. To był chaos, nad którym wydawało się, że nikt nie panuje.
Stąd odpowiedzialność za tą katastrofę ekologiczną ponosi nie tylko firma odbierająca kanalizację od Gdańszczan ale przede wszystkim Urząd Miejski w Gdańsku i Paweł Adamowicz.

Zachęcam do wysłuchania wywiadu:

[TYLKO U NAS] A. Jaworski o katastrofie ekologicznej w Gdańsku: należy zadać pytanie, kto jest za to odpowiedzialny i dlaczego do tego doszło?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *